Pac-Man Pinky

♥Aktualności♥

PRZEPRASZAM WAS NAJMOCNIEJ!!!
ALE NIE KORZYSTAJCIE ZE SPISU TREŚCI BO JEST POMYLONY I ŹLE PONUMEROWANY >.<
~ DANGER

P.S NOWI CZYTELNICY PO PRZECZYTANIU 18 ROZDZIAŁU NIECH WCHODZĄ W ZAKŁADKĘ "ZAGUBIONY ROZDZIAŁ 19"

piątek, 10 sierpnia 2012

Rozdział 20


Warszawa 01.08.2012 r.
Drodzy przyjaciele!
Na początku chciałabym was przeprosić za moje zachowanie. Opuściłam was bez żadnych wyjaśnień, choć pewnie wiecie czemu tak postąpiłam. No cóż, musiałam. W tym liści wszystko wam wyjaśnię.
Nadal nie mogę pozbierać się po śmierci Alexa. Jest nawet gorzej niż na początku. Po raz kolejny chciałam zostawić przeszłość za sobą i zerwać z wami kontakty – myślałam, że tak będzie lepiej. Jednak lepiej nie jest. Co tydzień mam wizyty u psychologa. Pani Monika jest naprawdę sympatyczną osobą. Powiedziała mi, że źle zrobiłam porzucając was dlatego też chcę to naprawić. Nie wiem kiedy znów się zobaczymy. Wszystko zależy od ilości wizyt u psychologa. Sama nie wiem jak długo będę tam chodzić. Pani Monika powiedziała, że jeśli sama uznam, że wszystko już sobie poukładałam, wtedy nie będę musiała jej odwiedzać. Myślę, że ma rację. Na razie nic nie układa się po mojej myśli. Jedyne co jest dobre to moje wizyty u panie Moniki. W domu wszyscy czegoś ode mnie chcą. „Wyjdź na spacer” „Chodź z nami do kina” „Idź do sklepu, kup sobie coś” To jest nie do zniesienia. Czy oni nie rozumieją, że potrzebuję czasu. Wiem, że robią to dla mojego dobra, ale rozmawiałam już z mamą kilka razy o tej kwestii. Niby mówi, że się postara, ale ciągle jest to samo.
Nie wiem czy nadal traktujecie mnie jako swoją przyjaciółkę, wy dla mnie jesteście ważni tak samo jak przed moim wyjazdem. Znaczycie dla mnie bardzo dużo i nie mogę sobie darować, że tak mocno was zraniłam. Nigdy sobie tego nie wybaczę. Uwierzcie mi. Nie chcę teraz wzbudzać waszej litości. Wręcz odwrotnie, potrzebuje teraz mocnego kopa do życia. Zanim mi wybaczycie (jeśli w ogóle) chciałbym, abyście opieprzyli mnie tak, że mi w pięty pójdzie.
Muszę już kończyć ten list. Za godzinę mam kolejne spotkanie u psychologa. Mam nadzieję, że mi wybaczycie, a później będziemy się z tego śmiać. Nie chcę stracić was – moich najlepszych przyjaciół na świecie. Jesteście najlepszym co mnie w życiu spotkało.
Całuję i ściskam mocno
Iza xxxx
P.S. Tęsknię za wami cholernie.

Wsadziłam list do koperty, zakleiłam ją i zaniosłam na pocztę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz