Hej, to ja Jabłko.
Wczoraj w mojej głowie zajaśniała pewna myśl. Nie wiem, czy trafna, ale jednak jest. Mianowicie mam pomysł na nowego bloga, Mam już prawie dwa rozdziały, ale gdy pokazałam Marchewce fabułę, była przerażona i powiedziała, że ona czegoś takiego czytać nie będzie. No cóż, sama przyznaję, że troszkę patologiczne, ale nic na to nie poradzę. I właśnie tak się zastanawiam co z tym zrobić.
Oto fabuła: Życie w bloku dla Tośki
to jedno, ale życie w bloku z wiecznie zapitą matką i starszym
bratem, który zastępuje jej po części ojca to drugie. Dziewczyna
radzi sobie w szkole, ale w domu nie wytrzymuje. Matka ciągle pijana
śpi lub właśnie się upija. Straszy brat usiłuje zarabiać na
studia równocześnie ucząc się w ostatniej klasie technikum.
Siedemnastoletnia dziewczyna stara się nie popełniać błędów
swojej matki, ale niestety.. zakochuje się w chłopaku z wyższych
sfer. Próbuje zataić przed nim gdzie mieszka, ponieważ wstydzi się
swojego domu. Spędza z nim mnóstwo czasu, zwierza mu się ze
wszystkiego, a w końcu zaczynają ze sobą być. Wszystko jest idealnie gdyby nie, sprawy z przeszłości chłopaka i okrutna teraźniejszość..
Piszcie mi swoją opinię i poradźcie czy zacząć to coś, czy odpuścić. ;D
Jabłko w Kropki ;)
mi tam się podoba i nie mogę się doczekać;]
OdpowiedzUsuńJa, iż należę bardziej do tych nienormalnych i dziwnych osób, w pewnym sensie lubię patologię. To co przedstawiłaś tutaj jako fabułę, bardzo mnie zaciekawiło. Według mnie opowiadania tego typu są o wiele ciekawsze i prawdziwsze, niż melancholijne opisywanie idealnego życia usłanego różami. Czytelnikom jest się lepiej w to wszystko wczuć. Nie mówię, że całe społeczeństwo jest patologiczne, raczej mam na myśli, że takie teksty są życiowe i o ile nie zaczną występować w nich wątki z paranormalnej półki i rzeczy w miarę niemożliwe, to czyta się świetnie... pod warunkiem, że jest pisane dobrze stylistycznie i gramatycznie, ma się rozumieć ;)
OdpowiedzUsuńŻyczę ci powodzenia z tym opowiadaniem i jeżeli zdecydujesz się go publikować w formie bloga lub jakiejkolwiek innej, to powiadom mnie, a chętnie przeczytam :)
http://letna-milosc.blog.onet.pl/ polecam moja koleżanka pisze;]
OdpowiedzUsuń